💸 Co bardziej Cię poruszy: wygrana 100 zł czy strata 100 zł?
Wyobraź sobie, że znajdujesz na ulicy 100 zł. Miło, prawda?
A teraz wyobraź sobie, że gubisz 100 zł z portfela. Co czujesz?
🧠 Większość ludzi przyznaje, że strata boli bardziej, niż cieszy zysk tej samej wartości.
To nie przypadek. To błąd poznawczy – Loss Aversion, czyli niechęć do straty.
2. Loss Aversion – niechęć do straty
📌 Opis: Straty emocjonalnie „bolą” bardziej, niż cieszą zyski tej samej wartości (Daniel Kahneman, noblista w dziedzinie ekonomii).
🧠 Mechanizm: Unikamy zamykania stratnej pozycji, bo nie chcemy „przyznać się do porażki”.
💥 Skutek: Trzymamy stratne inwestycje z nadzieją, że „jeszcze odbiją”, zamiast ciąć straty.
➡️ Przykład: Akcja spada 10%, ale trader nie sprzedaje – bo „wróci”. A ona… spada dalej.
📉 Historia, która wydarza się codziennie
Poznaj Tomka.
Tomek zainwestował w akcje spółki X. Na początku było dobrze, zysk 8%.
Ale potem… zjazd: -5%, -10%, -15%. Tomek nie sprzedał. Przecież „nie można sprzedawać na stracie”.
Mówił sobie: „Jak sprzedam, to się poddam. Odrobi się. Tyle już straciłem…”.
Kiedy kurs osiągnął -40%, Tomek wreszcie się poddał.
Stracił kilka tysięcy. Ale nie dlatego, że inwestycja była zła.
Stracił, bo nie umiał zaakceptować straty wcześniej.
🔬 Dlaczego tak się dzieje?
To mechanizm obronny psychiki.
W toku ewolucji strach przed stratą chronił nas przed utratą zasobów (np. jedzenia, bezpieczeństwa).
Dlatego mózg silniej reaguje na straty niż na zyski – nawet jeśli są identyczne pod względem wartości.
🧘 Jak unikać pułapki Loss Aversion?
✅ Ustal zasady wcześniej – z góry określ, kiedy zamykasz pozycję.
✅ Zapisuj emocje – dziennik decyzji pomoże Ci zauważyć schematy.
✅ Używaj Stop Lossów – nie bój się zautomatyzować wyjścia.
✅ Traktuj inwestowanie jak grę liczbową, nie walkę o ego.
👉 Loss aversion to jedno z największych zagrożeń dla portfela inwestora.
Ale świadomość tej pułapki to pierwszy krok, by się z niej uwolnić.
Fragment wykładu z warsztatów stacjonarnych w tym temacie: https://youtu.be/_KPXDTjAuac

Znajdziesz mnie też tu (haloDoctor i Medfile)



Dodaj komentarz